Wystarczy przystanąć na parę minut na ścieżce wiodącej z Murowańca do Czarnego Stawu Gąsienicowego, aby usłyszeć takie bzdury wygłaszane pewnym tonem przez ludzi nie mających najmniejszego pojęcia na co patrzą.
Ale właściwie skąd mają to wiedzieć skoro informacji nie ma żadnej ? Niby można przeczytać w przewodniku opis trasy, ale ilu „turystów” to robi przed wyruszeniem na szlak?
Podczas gdy...